środa, 3 grudnia 2014

Szyjemy i dziergamy, a przy tym pomagamy #2


Kochane, przepraszam, że tyle musiałyście czekać na kolejny wpis, ale ostatnio tyle się działo, że nie dałam rady wcześniej napisać. Całą moją uwagę musiałam poświęcić drugiej zbiórce na rzecz ośrodka, którą wraz z koleżanką zorganizowałyśmy na terenie Monachium, a która niespodziewnie zainteresowała tyle osób i nabrała takiego tempa, że wielkim trudem ją ogarnęłyśmy :) Dziś jednak akcja została oficjalne zakończona, wszystkie uzbierane rzeczy (pokażę Wam niżej) wyruszyły do Częstochowy, a ja z lekkim sercem mogę się oddać czapeczkom i kołderkom :)


Przeogromnie Wam dziękuję za odzew z jakim spotkała się akcja "Szyjemy i dziergamy, a przy tym pomagamy". Jesteście niesamowite, że mimo tylu obowiąków znalazłyście czas i chęci na stworzenie czegoś  dla tych maluszków! I to czegoś tak pięknego!!! Z resztą zobaczcie sami...

Wiola All shades of blue wykonała 2 przecudne kompleciki, składające się z czapeczki i szalika. Aż by się chciało nimi pomiziać :) Gorąco Was zachęcam do odwiedzenia jej bloga i oglądnięcia pozostałych zdjęć. Naprawdę warto!


Asia z Mijające chwile zachwyciła trzema przesłodkimi czapeczkami, które z pewnością wywołają wielki uśmiech na ustach obdarowanych! Na mojej z pewnością wywołały!


Natomiast Kasia z Między kłębkiem, a kuchnią postawiła na 2 urocze szaliczki, które już samymi kolorami pozytywnie nastrajają! Z takimi szalikami żadna zima niestraszna :)



Jesteście wielkie, dziewczyny! Z całego serducha Wam dziękuję!!! <3 To cudownie wiedzieć, że są takie wspaniałe i bezinteresowne osoby, jak Wy!

A na koniec efekt wspomnianej już we wstępie zbiórki rzeczowej :)






 Cieplutko Was pozdrawiam i do następnego wpisu!

Magota


6 komentarzy:

  1. Cieszę się, ze akcja się udała. Ja jak zwykle budzę się z ręką w nocniku, inaczej mówiąc z robotą jestem w czarnej d.....

    OdpowiedzUsuń
  2. Cieszę się, że na coś się przydałam :) A Tobie dziękuję, że zajęłaś się tą akcją, bo to z pewnością kosztowało sporo czasu. Z chęcią jeszcze coś zrobię i podeślę dzieciakom - adres mam :)
    Pozdrawiam,
    Asia

    OdpowiedzUsuń
  3. Super! Gratuluję! Święta w Częstochowie na pewno będą piękniejsze :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dziękuję również za tę wspaniałą akcję:) Możesz zawsze liczyć na moje druty i ręce:))) Mam nadzieję, że czapki pasują i któryś dzieciaczek będzie nosił, w paczce również "upchnęłam" kołderkę , poszewkę na nią i na poduszkę do kompletu, dobrze , że są tacy ludzie jak TY:))))

    OdpowiedzUsuń
  5. Z przyjemnością robiłam te szaliczki. Zawsze chętnie pomogę. Postaram się jeszcze coś zrobić dla ośrodka.

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękna akcja ☺ Monachium górą ! ☺
    Ja na pewno już wiem że nie zdążę na święta ... ale mam nadzieje, że akcja będzie trwała również po świętach ☺ i po tez mozna wysłać. ..

    OdpowiedzUsuń

Pięknie dziękuję za każde pozostawione tu słówko.